Saints Row przez chwilę wyglądało, jakby chciało konkurować z serią GTA na polu poważnych gangsterskich gier. I był moment, kiedy mogło się to udać. Jednak twórcy gry stwierdzili, że nie tędy droga i zamiast próbować robić lepsze GTA poszli własną ścieżką. Wręcz autostradą naznaczoną absurdem, humorem i maksymalną ilością niespodzianek.
Autor: Tomasz Dobosz
Test myszy Razer Naga Epic Chroma
Z myszą Razer Naga zaprzyjaźniłem się na początku roku 2011. Od tego czasu miałem pod ręka kilka innych gryzoni, ale zawsze wracałem do swojego ukochanego węża od MMO. Dlatego ucieszyłem się niezwykle, kiedy w mojeZobacz więcej
Assassin’s Creed: Unity – recenzja gry
To już pewne. Narodziła się nowa seria gier, która co roku będzie miała kolejną odsłonę. Pytanie tylko, czy to dobrze. Siadając do Assassin’s Creed Unity nie byłem pewien, co dostanę. Black Flag mnie zauroczył mechanikąZobacz więcej
Football Manager 2015 – recenzja gry
Siadając do nowej odsłony Football Managera zastanawiałem się jak to będzie w tym roku. Dla mnie ta gra była w zasadzie kompletna. Grywam w managery piłkarskie od połowy lat 90 zeszłego wieku i to coZobacz więcej
Shadow Warrior – recenzja gry
Co musi mieć w sobie gra FPS, żeby zaistnieć między naładowanymi akcją, poważnymi shooterami, których linię fabularną da się skończyć w 4 godziny, a potem siedzi się tylko w multi? To proste. Musi oferować dobrąZobacz więcej












