Kiedy oglądałem materiały przedpremierowe z Deep Sky Derelicts, po głowie chodziła mi jedna myśl. Oto The Darkest Dungeon w kosmosie. Jak się okazało miałem rację, ale jednocześnie bardzo się pomyliłem.
Autor: Tomasz Dobosz
Detroit: Become Human – recenzja gry
David Cage znów to zrobił. Znów stworzył grę. A właściwie „grę”, bo jego produkcje coraz bardziej odchodzą w stronę filmów, przerywanych jedynie co chwilę, aby siedzący przed monitorem obserwator zwany graczem, mógł (albo musiał) nacisnąć przycisk, ruszyć gałką, albo padem. Jego najnowsze dzieło to Detroit: Become Human
Trust GXT 560 Nomad – test pada
Dawno temu byłem zatwardziałym pecetowcem. Jedynymi metodami sterowania w grach były dla mnie klawiatura i mysz (nie wspominam o czasach joysticków, bo to prehistoria). Jednak od czasu, kiedy w moim życiu zawitały konsole, zacząłem coraz częściej używać padów. I o ile nadal uważam, że w pewnych gatunkach gier, bez klawiatury i myszy nie ma co się bawić, o tyle w niektórych, wygodniej mi bawić się padem.












